10 najbardziej oczekiwanych gier roku 2018

10 najbardziej oczekiwanych gier roku 2018

Rok 2018 rozpoczął się już na dobre, pora więc przyjrzeć się tytułom, których premier doczekamy się już niedługo! Ten miniony dość mocno odznaczył się w historii gamingu – mieliśmy przecież tak mocne premiery jak AC: Origins, PUBG, czy Cuphead. Czy ten rok okaże się jeszcze lepszy od poprzedniego?

10. Kingdom Come: Deliverance

Zacznijmy od produkcji, których daty premier są już nam znane – Kingdom Come: Deliverance. O tym tytule zapewne większość z Was już słyszało, bo Warhorse nie szczędziło środków na reklamę swojego produktu, który powstawał prawie 5 lat, mimo wszystko pokrótce opowiem z czym dokładnie mamy tu do czynienia. Otóż jest to pierwszoosobowe RPG akcji, osadzone w średniowiecznej Europie Środkowej. Co ciekawe, twórcy postanowili przybliżyć nam okres wojen husyckich, które w pewien sposób wpłynęły również na Polskę Władysława Jagiełły. W Kingdom Come: Deliverance wcielamy się w postać syna kowala – młodego Henry’ego. Nasz bohater traci wszystko, gdy wroga armia pali wioskę i zabija naszą rodzinę. Jak się pewnie domyślacie, Henry niesiony chęcią zemsty wyrusza w długą i niebezpieczną podróż, podczas której wciągnięty zostanie w jeszcze większe intrygi! Jeśli chodzi o kwestie techniczne, to gra została postawiona na CryEngine 3, który zapewnia wysokiej jakości oprawę wizualną. Patrząc na trailery, Kingdom Come: Deliverance może być czarnym koniem roku 2018. Kiedy premiera? Już 13 lutego!

 

9. A Way Out

O tej produkcji dowiedzieliśmy się jeszcze podczas zeszłorocznego E3. A Way Out to przygodowa gra akcji przygotowywana przez studio Hazelight (odpowiedzialne za całkiem spory, niezależny tytuł Brothers: A tale of two sons), przeznaczona na PlayStation 4, Xbox One oraz pecety. Produkcja skupia się przede wszystkim na trybie kooperacji, w którym dwóch graczy przejmuje kontrolę nad dwoma więźniami – Leo i Vincentem. Nasi bohaterowie starają się uciec z więzienia i nie dać się złapać, gdy znajdą się już na wolności. Tytuł nie posiada trybu dla jednego gracza, co może stanowić sporą przeszkodę dla osób, które nie mają znajomego, chętnego kupić A Way Out w dniu premiery. Twórcy oferują nam za to dobór współgracza online, ale dobrze wiemy jak to wygląda gdy pomagać nam ma jakiś random… Miejmy nadzieję, że społeczność okaże się nieco dojrzalsza niż ta z GTA V czy PUBG. Kiedy dokładnie będziemy mogli to sprawdzić? Już 23 marca!

8. Sea of Thieves

Gry pirackie (i nie mam tu na myśli ściągnięte z nielegalnych źródeł) są już na topie od pewnego czasu, lecz dopiero w tym roku doczekamy się premiery całkiem sporego hitu wydawanego przez Microsoft – Sea of Thieves. Prawdopodobnie produkcja ta mogła Wam umknąć, zwłaszcza że beta testerzy musieli podpisać klauzulę poufności i nie mogli udostępniać zapisów rozgrywki w sieci. Za tytuł odpowiedzialne jest studio Rare, znane nieco starszym graczom. Devowie Ci stworzyli takie klasyki jak Donkey Kong Country, Banjo-Kazooie czy też Killer Instinct. W tym roku powracają z MMO, w którym gracze wcielą się w rolę piratów szukających skarbów i zwady na otwartych wodach oceanu! Tytuł stawia raczej na dowolność rozgrywki, nie zmuszając gracza do wykonywania kolejnych nudnych misji na zasadzie idź do punktu A, zabij X stworów i wróć do punktu B by odebrać nagrodę. Tu mamy ogromną dowolność i sporo aktywności porozrzucanych na mapie świata. Nic tylko zebrać załogę (choć samemu też powinniśmy sobie poradzić) i wyruszyć w nieznane już 20 marca!

7. Far Cry 5

Niebezpieczna sekta w Montanie dokonuje coraz to groźniejszych mordów, czas położyć temu kres. Far Cry 5 dziś zapowiada się niesamowicie, choć z pewnością znajdą się tacy, którzy powiedzą: „NUDY, kolejny raz dostajemy tego samego kotleta, tylko panierka jakaś taka jakby zmieniona”. Ja odpowiem im, może i tak, ale hej – to Montana. Kto nie chciałby wsiąść do traktora i rozjeżdżać kultystów, dzierżąc w dłoni klasycznego, amerykańskiego shotguna? Produkcja aż kipi tą amerykańskością i już na podstawie trailerów można przypuszczać, że znów będziemy mieli do czynienia z pastiszem w pełnej krasie. Przejdźmy teraz do gameplayu – po raz pierwszy w historii serii gracz będzie mógł wybrać płeć postaci oraz nie będzie musiał wspinać się na wieże by odkryć teren. O ile to pierwsze, to dość kosmetyczny zabieg, druga z wymienionych rzeczy powinna dość mocno wpłynąć na fun płynący z rozgrywki. Oprócz tego, w Far Cry 5 będziemy mogli rekrutować pomocników, korzystać z pomocy zwierząt, czy też łowić ryby. Aktywności ma być mnóstwo, dlatego przydałaby się możliwość grania z kolegą w trybie kooperacji. Ubi tym razem umożliwi rozgrywanie całej historii we dwójkę, włącznie z zadaniami głównymi. Szykuje się niezła jazda, dlatego zapinajcie pasy i przygotujcie się na Far Cry 5, który nadjedzie już 27 marca

6. God of War

God of War to piąta już odsłona klasyka przeznaczonego jedynie dla posiadaczy konsol PlayStation. Głównym bohaterem tej części jest znów Kratos, lecz w nieco bardziej podeszłym wieku. Po greckich przygodach, nasz bohater postanawia odpocząć na północy. W tym czasie zakłada nową rodzinę i spładza syna, którego następnie wychowuje. Nie ma tu więc miejsca dla zawadiaki znanego nam z poprzednich części. Kratos musi nauczyć się być nie tylko Bogiem Wojny, ale i ojcem. Jeśli chodzi o rozgrywkę, to tu rzecz ma się równie ciekawie. W grze pojawią się elementy rpg, w tym nowe umiejętności takie jak Spartan Rage. Oprócz tego Kratos posługiwać się będzie zupełnie nowym orężem – Leviathan Axem. Broń posiada zdolności, które Kratos będzie mógł wykorzystywać w trakcie walki. Jeśli chodzi o resztę zmian, to wreszcie devowie oderwali kamerę i umieścili ją ponad ramieniem naszego bohatera (klasycznie dla gier TPP). Premiera już w marcu.

5. Days Gone

Kolejna premiera dość mocno mnie dotyka. Dlaczego? Bo chyba przez nią wreszcie kupię sobie PlayStation. Days Gone to przygodowa gra akcji dedykowana konsoli PS4 osadzona w postapokaliptycznych terenach Ameryki Północnej. Po raz pierwszy produkcja została pokazana światu w trakcie zeszłorocznych targów E3 i od razu zdobyła rzeszę fanów. W końcu dawno już nie mieliśmy dobrej gry o zombie. Ten temat jest moją słabością, mógłbym grać w takie tytuły godzinami, nawet jeśli byłyby crapami.  Wracając do Days Gone – w grze wcielamy się byłego członka gangu motocyklowego Deacona St. Johna, włóczęgi i łowcy nagród. W świecie opanowanym przez freakersów (nowa nazwa zombie) nasz bohater będzie szukał szczęścia, zapasów i cennych przedmiotów, które zapewnią mu przetrwanie. W Days Gone twórcy zaimplementowali kilka ciekawych mechanik, w tym dynamicznej pogody, pułapek, craftingu. Na koniec dodam, że w produkcji zarażeni to nie tylko ludzie. To również zwierzęta, też niedźwiedzie! Premiera? Maj 2018.

4. State of Decay 2

Teraz czas na tytuł, na który czekam chyba najbardziej – State of Decay 2. Pierwsza część była dość niepozorna. Obarczona wieloma błędami, rozwijana przez długi, długi czas, mogła zmęczyć nawet najwytrwalszego gracza. Ja z kolei zachwycałem się budując nową cywilizację, gromadząc nowych członków społeczności w moich outpostach. Z jeszcze większą radością budowałem ogródki warzywne i rozbudowywałem bazę, by zapewnić ludziom godne warunki bytu. Fabularnie było dość słabo, dlatego ze zniecierpliwieniem czekam na State of Decay 2, które może naprawić błędy poprzedniej odsłony. Oprócz tego, po raz pierwszy w grze pojawi się tryb multiplayer w którym każdy gracz pokieruje swoją społecznością. Przetrwanie zatem zależeć będzie od współpracy! Mam nadzieję, że w marcu mój portfel będzie wystarczająco gruby, gdyż premiera State of Decay 2 również wypada na ten miesiąc…

3. Red Dead Redemption 2

Kolejnym powodem dla którego powinienem zaopatrzyć się w konsolę jest oczywiście Red Dead Redemption 2. Genialna przygodowa gra akcji osadzona na dzikim zachodzie jest prequelem wydanej w 2010 roku gry Red Dead Redemption. W RDR 2 wcielimy się tym razem w postać Arthura Morgana, członka gangu Dutcha van der Linde’a. Produkcja zapowiedziana była dwa lata temu za pomocą różnych mediów społecznościowych. Akcje Rockstara niemal natychmiastowo skoczyły w górę. Niestety devowie nie zaprezentowali nam większej ilości materiałów. W maju 2017 ujawnili jedynie, iż produkcja pojawić się ma na przełomie kwartału pierwszego i drugiego 2018 roku.

2. Metro Exodus

Dimitrij Głuchowski ostatnio całkiem nieźle sobie radzi. Nie wiem czy czytaliście „Tekst”, jeśli nie to serdecznie Wam go polecam. Wracając jednak do gier – Metro Exodus. Tak, to wreszcie się dzieje! Po krótkiej przerwie znów będziemy mogli wejść do postapokaliptycznego świata, przesiąkniętego złem, zimnem i rosyjską wódką. Tym razem Artem wyrusza w podróż poza Moskwę za pomocą pociągu Aurora. Jak widzicie, oficjalnym zakończeniem poprzedniej odsłony (Metro Last Light) jest to bardziej pozytywne, w którym nasz bohater przeżywa. Jeśli chodzi o rozgrywkę, to wreszcie dostaniemy większą dowolność działania. Nadal nie możemy mówić tu o w pełni otwartym świecie, ale devowie pozwolą nam pozwiedzać bardziej rozbudowane tereny. Nowe lokacje pozwoliły twórcom wprowadzić zupełnie nowych przeciwników, w tym zmutowane wilki i niedźwiedzie. Do gry wróci również system Karmy. Zależnie od naszego postępowania, towarzysze naszej podróży przeżyją lub zginą w drodze do Władywostoku. Premiera – jesień 2018.

1. The Last of Us Part II

Na sam koniec zostawiłem sobie wisienkę na torcie. Data premiery nieznana. Zarys fabularny – mglisty. Ogólnie mało co wiemy. Jedno jest pewne – The Last of Us powraca i to jeszcze w tym roku. Póki co widzieliśmy dwa trailery. Pierwszy dość krótki przedstawiał znaną nam z poprzedniej odsłony Ellie grającą na gitarze. Ten drugi nieco bardziej skupiał się na akcji. O fabule wiemy jedynie, że akcja rozpoczyna się pięć lat po wydarzeniach z jedynki. W części drugiej zobaczymy na pewno Joela i Ellie i to właśnie ona będzie główną bohaterką TLOU 2.

Paweł Wysowski

Od niedawna twórca treści wideo w Polygamia.pl. W przerwie między graniem w tytuły AAA i czytaniem książek mistrza horrorów (Stephena Kinga), ogrywa mniejsze, niezależne tytuły. Fan wszelkiego rodzaju roguelike’ów oraz gier obarczonych ciężkimi wyborami moralnymi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *