Thimbleweed Park – recenzja

Thimbleweed Park – recenzja

Tajemnicze morderstwo, para agentów FBI i mocno pokręcone miasteczko Thimbleweed, wszechobecny mrok, co krok mieszany z ogromnymi dawkami czarnego, często absurdalnego humoru – Tak mniej więcej można w skrócie opowiedzieć o genialnej produkcji Rona Gilberta i Garry’ego Winnicka – Thimbleweed Park. Jeśli jeszcze nie skojarzyliście wymienionych nazwisk, to polecam się zaznajomić. Ci dwaj panowie to chodząca legenda gatunku przygodówek. Ron Gilbert to współtwórca bardzo dobrze odbieranej w latach 90 gry Maniac Mansion, a później Day of The Tentacle, natomiast Garry…

Czytaj dalej Czytaj dalej

Czyszczenie w rytmach lat 70-tych, czyli recenzja Serial Cleaner

Czyszczenie w rytmach lat 70-tych, czyli recenzja Serial Cleaner

Brudna robota zawsze wymagała odpowiednich ludzi, którzy wykonaliby ją bez zarzutu – Mr Wolf z Pulp Fiction był tego idealnym przykładem. Dziś nie będę recenzował jednak klasyki Quentina Tarantino, lecz świetną produkcję polskiego studia iFun4All – Serial Cleaner. Czy po obiecującym debiucie Early Accessowym devowie postawili tę przysłowiową „kropkę nad I”? Jeśli nie mieliście przyjemności ograć Serial Cleanera wcześniej, to po krótce opowiem z czym to się je. Serial Cleaner to takie sprzątanie po krwawej jatce z Hotline Miami. Oczywiście…

Czytaj dalej Czytaj dalej

Domina, czyli symulator zarządcy gladiatorów

Domina, czyli symulator zarządcy gladiatorów

Filmy takie jak Gladiator z Russellem Crow, Quo Vadis z Pawłem Delągiem, czy Ben Hur potrafią wciągnąć widza w ten specyficzny, starożytny klimat. Nie wiele jest na rynku gier, przenoszących charakter tamtych produkcji, na w pełni interaktywne medium. Na całe szczęście fanów historii antycznej ucieszy fakt, iż na Steamie jakiś czas temu pojawiła się Domina! Mówiąc iż na rynku nie ma gier o starożytnym Rzymie, lekko przesadziłem. Mieliśmy przecież Ryse: Son of Rome, Rome Total War, czy też Quadriga. Jednak żaden z…

Czytaj dalej Czytaj dalej

Piach, pył i łzy, czyli recenzja gry Dirt 4

Piach, pył i łzy, czyli recenzja gry Dirt 4

Żwir, piach i pył unoszące się za samochodem to coś, co ucieszy każdego fana rajdów samochodowych. Bawiło to w Dirt, Dirt 2, Dirt 3, Dirt Showdown, ale przede wszystkim Dirt Rally. Ostatni z wymienionych tytułów w pewien sposób wyznaczył standard w gatunku gier wyścigowych. Dlaczego więc poprawiać coś, co jest bliskie ideałowi? Czy Dirt 4 trzyma poziom poprzednich części? Brytyjscy deweloperzy specjalizują się w wyżej wymienionym gatunku – seria Collin McRea Rally rozpoczęła przecież kolejne odsłony słynnego „Brudu”. Od roku…

Czytaj dalej Czytaj dalej

Gdzie jest Wally? Nie wiem, ale wiem gdzie znajdziemy Hidden Folks!

Gdzie jest Wally? Nie wiem, ale wiem gdzie znajdziemy Hidden Folks!

Pamiętacie jeszcze kultowy serial animowany oraz serię quizów dla dzieci z lat 90 minionego stulecia? Gdzie jest Wally? powraca! Tak chciałoby się krzyknąć, lecz dziś nie będę opowiadać Wam o chłopcu w pasiastym ubraniu, który krył się pomiędzy ludźmi, a o genialnej produkcji Adriaana Dejongha – Hidden Folks. Jak już wspomniałem, ten genialny tytuł przywodzi na myśl starego, dobrego Wally’ego. Z dwóch głównych powodów – po pierwsze, design jest uderzająco podobny do rzeczonego serialu, po drugie, znów przyjdzie nam szukać…

Czytaj dalej Czytaj dalej

Perception, czyli horror oczami niewidomego

Perception, czyli horror oczami niewidomego

Gatunek horrorów jest bardzo bliski memu sercu. Od małego lubiłem ogrywać tego typu tytuły, później nadszedł Outlast, Whistleblower, Outlast 2 i stwierdziłem, że raczej nic nowego mnie już nie spotka w tym obszarze rozrywki cyfrowej. Możecie wyobrazić sobie moje zdziwienie, kiedy po raz pierwszy odpaliłem Perception! Przed ograniem tego tytułu, specjalnie nie sprawdzałem żadnych informacji na jego temat. Jednak gdy ukończyłem już całą grę, postanowiłem sprawdzić kto za nią stoi. Jak się szybko okazało, mój zachwyt nie wyniknął z przypadku….

Czytaj dalej Czytaj dalej

Everspace – kosmiczne strzelanki wracają do łask

Everspace – kosmiczne strzelanki wracają do łask

Kosmiczne strzelanki wydawałoby się, że przeszły już dawno do lamusa. Jednakże na horyzoncie pojawiła się iskra nadziei, a mówię tu oczywiście o genialnej produkcji niemieckiego studia Rockfish – Everspace. Tytuł ten zadziwia na każdym polu, przywołując z dalekich odmętów ludzkiej pamięci wspomnienia dotyczące filmów z gatunku space-opera. „Kosmiczna strzelanka, w której gracz nie może wysiąść ze statku w celu tzw. EVA to jakiś nonsens” – powiedziałby każdy nastolatek, ogrywający obecnie Minecrafta. Jednak dla nieco dojrzalszych graczy tytuł ten nabiera nie…

Czytaj dalej Czytaj dalej