Cook Serve Delicious!2!! – całkiem niezły sequel genialnej gry

Cook Serve Delicious!2!! – całkiem niezły sequel genialnej gry

Jakiś czas temu miałem okazję zagrać w genialną, niezależną produkcję związaną z gotowaniem – Overcooked. Dziś postanowiłem sprawdzić sequel ciepło przyjętej gry „kucharskiej” z roku 2012, którą dręczyłem zarówno na komputerze osobistym jak i smartfonie. Tym razem Vertigo przygotowało jedną wersję (tylko PC) Cook, Serve, Delicious! 2!!

Zacznijmy od zdefiniowania gatunku omawianych produkcji, żebyście dokładnie wiedzieli z czym to się je. Cook, Serve, Delicious! 2!! to przedstawiciel gastronomicznych strategii, opierających się zarówno na rozwijaniu strategii, jak i czystej zręczności. Gracz przejmuje kontrolę nad szefem kuchni, którego zadaniem jest przygotowywanie zamówień w jak najszybszym tempie. Każdy składnik ma przypisany swój własny klawisz, jeśli pomylimy się w trakcie składania potrawy – nie ma już odwrotu! Jak widzicie, CSD2 jest wymagające i nie wybacza błędów. Dlaczego więc produkcja wciągnęła mnie bardziej niż ogrywany przeze mnie ostatnio PUBG? Po pierwsze, miło po 6 latach wrócić do kuchni, w której hamburgery składa się w kilka sekund. Po drugie, kiedy osiągniemy perfekcję, każdy wykonany poziom przyniesie Wam tonę satysfakcji!

Zacznijmy od przybliżenia szkieletu fabularnego, będącego jedynie przystawką w Cook, Serve, Delicious!2!! W sequelu wcielamy się w początkującego szefa kuchni, który dopiero co założył swoją własną restaurację. Tym razem jednak przez większość czasu będziemy pracować na zlecenie w przeróżnych knajpkach mieszczących się w Teragon Tower. Mordercze zmiany 15 godzinne (od 7 rano do 22) nabierają jeszcze bardziej drastycznego tempa podczas Rush Hours (od 12 do 18). Naszym celem jest więc poradzić sobie jak najlepiej w pracy, zebrać jak najwięcej pieniędzy, by następnie móc rozwijać swój lokal. Co ciekawe, twórcy po raz pierwszy dali nam możliwość projektowania wnętrza knajpy!

Owe projektowanie jest jednak według mnie niepotrzebnym dodatkiem, który i tak w większości przypadków nie zostanie odpalony. Teraz dużo większą frajdę przynosi praca w przeróżnego rodzaju knajpach jako zatrudniony na jeden dzień szef. Dzięki temu szybko poznajemy tajniki każdej potrawy i nabieramy umiejętności. Oczywiście, każdy kolejny poziom to jeszcze większe tempo i jeszcze trudniejsze receptury do wykonania. Jeśli znudzicie się przechodzeniem od jednego do drugiego poziomu, to zawsze możecie jeszcze raz odpalić tę samą restaurację.

Vertigo nie zmieniło silnika przy drugiej odsłonie CSD – nadal mamy do czynienia z Game Makerem. Nie spodziewajcie się więc cudów graficznych, ani zaskakujących mechanik. Tu liczy się przede wszystkim refleks! Niemniej jednak devowie zadbali o to, by po 6 latach dodać jakieś nowe funkcjonalności, które zadowolą najbardziej wymagających fanów. Wśród nich znajdziemy między innymi tryb kooperacji lokalnej, przeznaczony dla dwóch graczy. Miałem okazję sprawdzić go ze znajomymi, lecz szczerze powiedziawszy, „gdzie kucharek sześć tam nie ma co jeść”. Strasznie ciężko jest cokolwiek ogarnąć, kiedy na ekranie pojawiają się kolejne zamówienia, a Ty próbujesz złożyć jedno bardzo skomplikowane… No ale na tym polega cała zabawa w coopie!

Czego mi brakuje? Przede wszystkim wersji mobilnej, gdyż ta miałaby większy sens. Kto ma czas by odpalić kompa tylko po to, by przez 10-20 minut pograć w Cook Serve Delicious 2? Nie mówię w tym momencie, że CSD2 jest niegrywalne na pececie, wręcz przeciwnie, gra się miodnie. Do tego dodam, że jeszcze przyjemniej produkty przygotowuje się za pomocą gamepada. Nie zdziwię Was pewnie dość średnią oceną. Z jednej strony mamy całkiem przyjemny „klikacz”, z drugiej małą ilość nowości. Jeśli graliście w Cook, Serve, Delicious to dwójka prawdopodobnie przypadnie Wam do gustu. W przeciwnym wypadku, CSD2 nie spowoduje nagłego przypływu miłości do gotowania na komputerze…

Paweł Wysowski

Od niedawna twórca treści wideo w Polygamia.pl. W przerwie między graniem w tytuły AAA i czytaniem książek mistrza horrorów (Stephena Kinga), ogrywa mniejsze, niezależne tytuły. Fan wszelkiego rodzaju roguelike’ów oraz gier obarczonych ciężkimi wyborami moralnymi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *