Oh… Sir! The Hollywood Roast

Oh… Sir! The Hollywood Roast

W przypadku Oh… Sir! Miałam okazję zagrać jeszcze w wersję prototypową, gdzie postacie mówiły z ruskim akcentem, a zasób wyzwisk był bardzo okrojony i czerpał dużo inspiracji z Monty Pythona. Jednak pomysł na grę bardzo mi się spodobał i z niecierpliwością wyczekiwałam pełnej, rozwiniętej wersji obiecującego prototypu. I doczekałam się – Oh… Sir!! The Insult Simulator nie zawiódł moich oczekiwań. Teraz jednak studio Vile Monarch oferuje zupełnie nową odsłonę symulatora wyzwisk w postaci The Hollywood Roast. Czy wyżywanie się na hollywoodzkich ikonach jest równie przyjemne jak na brytyjskich gentlemanach? Przekonajcie się sami!

Rozgrywka w Oh…Sir!The Hollywood Roast opiera się na tych samych założeniach co poprzednik – twoim zadaniem jest budować jak najdłuższe i najbardziej dopiekające ciągi wyzwisk, pilnując przy okazji, by były w miarę poprawne gramatycznie. Oczywiście chodzi tutaj o gramatykę angielską, gdyż gra nie posiada polskiej wersji. Teraz jednak twórcy obiecują dwa razy większy zasób obraźliwego słownictwa, jak również i odświeżoną mechanikę. Teraz gra pozwala na strategiczne podejście do puszczania wiązanek – pojawił się ulepszony system kombosów, jak również i riposty czy słabe punkty u poszczególnych przeciwników.

Na czym to wszystko polega? Kombosy powstają poprzez powtarzanie jakiejś frazy – na przykład, jeśli obraziłam twoją mamę to powinnam to robić konsekwentne, gdyż za każdym razem gdy o niej wspominam, podwajam zadawane punkty “obrazy”, tym samym zrzucając na przeciwnika prawdziwie nieuprzejmy grom! Interesujące są także riposty, które ładujemy brzy otrzymywany “urażeń” – pozwala nam to na wyjście z twarzą z nieciekawych sytuacji. Co do słabych punktów przeciwników, to jest to według mnie szczególnie ciekawa mechanika. Każda gwiazda ma jakieś kompleksy, a naszym zadaniem jest je wyczuć i skupiać się szczególnie na nich. Marylin “Nomore”, przykładowo, bardzo nie lubi jeśli źle się mówi o jej wyglądzie czy wieku – ot, taka już próżna natura ikony. Dlatego też warto wspominać o jej operacjach plastycznych czy brzydkich sukienkach.

Oprócz obrażania własnego komputera, przyjaciół oraz nieznajomych przez Internet,The Hollywood Roast oferuje również tryb Kariery, w którym możemy stanąć do pojedynku z wszystkimi obecnie dostępnymi postaciami. Każde starcie odbywa się w charakterystycznym dla danego przeciwnika settingu fabularnym. Przechodząc kolejne misje zbieramy Złote Papugi za specjalne osiągnięcia, które to możemy potem przeznaczyć na kupienie nowych przedmiotów do kreowania postaci. Na razie kampania jest bardzo krótka, gdyż bohaterów jest tylko kilka – mamy tutaj między innymi Wisecracka, który jest hybrydą najbardziej znanych i lubianych bohaterów marvela, Greasy Wizard, ekshibicjonistyczną karykaturę Gandalfa Szarego (“Thou shall not flash!”), czy Dirty Pottera, syntezę najsłynniejszego czarodzieja i Brudnego Harry’ego, ale niewiele poza tym. Nie obawiajcie się jednak – produkcja pozwala również na wysłanie do boju stworzonych przez siebie przeciwników, aby gracze nie czuli się ograniczeni przez póki co dość skromny zasób postaci.

Bardzo podoba mi się świeższa, bardziej wyrazista grafika. Postacie wyglądają ciekawiej i estetyczniej, są bardziej dopracowane. Bardzo obiecująco jawi się dalszy rozwój gry – warto będzie czekać na ogłoszenie kolejnych postaci i wypróbowywać ich słabe strony i unikatowe wyzwiska. Poza tym, widać, że autorzy najzwyczajniej w świecie dobrze się bawili tworząc ten projekt – The Hollywood Roast na każdym kroku, nawet w ekranach ładowania czy menu, obfituje w żarty, gry słowne, zabawę konwencją, dźwięki katowanego fletu i ogólnie humorystyczne podejście do tematu. Wyraźnie jest to gra, która powstała z pasji (do obrażania)!

Kamila Zich

Studentka projektowania rozrywki interaktywnej na UŚ, game designer w Garmory i jedna z prowadzących Gejmingowej Piwnicy w Egidzie. Lubi moralne rozterki w grach i szybkie szpile w Overwatcha przed snem, które notorycznie kończą się nad ranem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *