Hellblade: Senua’s Sacrifice – droga przez szaleństwo

Hellblade: Senua’s Sacrifice – droga przez szaleństwo

Sierpień był dla mnie dość zabieganym miesiącem i premiera Hellblade: Senua’s Sacrifice przeszła mi pod nosem. Ponadto, muszę się przyznać, że nie jechałam tym hype trainem i nie bardzo orientowałam się w tematyce czy gatunku tej produkcji. Ostatnio jednak, za sprawą Pawła i kolejki Steam, zainteresowałam się bardziej najnowszym dziełem brytyjskiego studia Ninja Theory, twórców m.in. DmC: Devil May Cry. I tutaj nastąpiło moje pierwsze zaskoczenie – tagi gry Hellblade’a tak, jakby ktoś wybrał moje ulubione rzeczy w grach i…

Czytaj dalej Czytaj dalej

Archaica: the Path of Light

Archaica: the Path of Light

Na Archaicę czekałam w zasadzie już od dawna, gdyż po raz pierwszy “zajarałam” się tą produkcją na targach Digital Dragons 2016. Choć z pozoru niepozorna i dość minimalistyczna, gra tak mnie wciągnęła, że obsługujący stoisko musieli mnie wyganiać sprzed komputera, gdyż blokowałam kolejkę 🙂 Teraz wreszcie mogłam wypróbować produkt końcowy oraz ocenić tyle miesięcy pracy studia Two Mammoths i muszę przyznać, że twórcy mnie nie zawiedli! Archaica: The Path of Light to niezależna gra logiczna gdzie wykorzystując wiązki światła i…

Czytaj dalej Czytaj dalej

Absolver – recenzja nietuzinkowej, niezależnej bijatyki

Absolver – recenzja nietuzinkowej, niezależnej bijatyki

Od zawsze marzyłem o grze, która byłaby czymś więcej niż Tekken czy Mortal Combat. O grze, która oferuje realistyczną rozgrywkę, szeroki wachlarz ciosów i dokładne odwzorowania autentycznych stylów walki. Absolver stał się więc dla mnie nadzieją na sprostanie moim marzeniom. Czy tak się stało? Czy może znów niezależna produkcja sprawiła mi ogromny zawód? Na samym początku przyznam się, że byłem fanem produkcji studia Sloclap od momentu wypuszczenia do sieci pierwszych materiałów wideo. Ta minimalistyczna oprawa graficzna połączona ze świetnymi animacjami…

Czytaj dalej Czytaj dalej

Foxhole, czyli wojna globalna we Wczesnym Dostępie

Foxhole, czyli wojna globalna we Wczesnym Dostępie

Wielka Wojna jest tematem coraz większej ilości gier, mieliśmy przecież Valiant Hearts, Verdun, czy też popularnego Battlefielda 1. Dziś jednak porozmawiamy o dużo mniejszej, niezależnej produkcji wrzucającej gracza w wir wojennych wydarzeń, inspirowanych potyczkami I Wojny Światowej – Foxhole.  O produkcji dowiedziałem się nieco przypadkowo, scrollując aktualności. Ku mojemu zdziwieniu, Foxhole początkowo nie cieszył się sporą popularnością, mimo że Świetna grafika, rzut izometryczny i dowolność rozgrywki aż krzyczała do mnie: „KUP MNIE”. Jak się okazało, po zaledwie kilku dniach pobytu…

Czytaj dalej Czytaj dalej

Darkwood – recenzja genialnego polskiego survival horroru

Darkwood – recenzja genialnego polskiego survival horroru

Budzisz się pośrodku mrocznego lasu, jedyne co wiesz to, to że ktoś właśnie Cię pobił i odebrał wszystkie rzeczy. Tak mniej więcej zaczyna się jedna z najbardziej klimatycznych polskich produkcji – Darkwood, na którą czekałem prawie 4 lata. Dziś z ulgą mogę stwierdzić, że Acid Wizard spisali się fenomenalnie i mamy do czynienia z najlepszym tytułem gatunku survival horrorów w historii polskiego gamingu.  Wstęp zdradził już moje nastawienie do Darkwood, więc nie będę już dłużej ukrywał jak bardzo cieszyłem się…

Czytaj dalej Czytaj dalej

Filary Ziemi – adaptacja powieści Kena Foletta

Filary Ziemi – adaptacja powieści Kena Foletta

Na wstępie muszę się przyznać, że fikcja historyczna, szczególnie ta osadzona w ciemnych wiekach, nie należy do moich ulubionych. Zawsze uznawałam zarówno ten okres w historii Europy, jak i setting dark fantasy ogólnie, za przygnębiający i nieciekawy – kojarzył mi się z posępnymi zamkami, surowaymi opactwami i przesiąkniętą chrześcijaństwem polityką. Dlatego też poznając Ken Follett’s The Pillars of the Earth nie byłam zaznajomiona z pierwowzorem, jakim była książka Filary Ziemi, a mimo to pierwszy epizod sprawił, że zdecydowanie nabrałam chęci…

Czytaj dalej Czytaj dalej

Najgorsze gry wideo wszechczasów

Najgorsze gry wideo wszechczasów

W każdym medium możemy znaleźć takie teksty kultury, które są wybitnie nieudane. Gry pod tym względem nie są wyjątkiem. Można nawet powiedzieć, że są wyjątkowe, bo dużo więcej rzeczy może się w nich nie udać niż w jakimkolwiek innym medium. Oprócz pasywych aspektów, takich jak udźwiękowienie, grafika, fabuła, dochodzi nam jeszcze kwestia interaktywności, która bardzo łatwo może się nie udać. Gry potrafią być “złe”, czy też “kiczowate” na różne sposoby i warto się przyjrzeć temu, jak grę można zepsuć –…

Czytaj dalej Czytaj dalej

Dream Daddy – znajdź wymarzonego tatusia!

Dream Daddy – znajdź wymarzonego tatusia!

Randkowanie tatusiem z innymi tatusiami – czy to kolejna pokręcona gra w stylu Hatoful Boyfriend, czyli symulatora randkowania z gołębiami? Dream Daddy zdecydowanie sprawia takie wrażenie na pierwszy rzut oka, szczególnie pod względem grafik promocyjnych, które do złudzenia imtitują klasyczne symulatory randek – mnóstwo serduszek, różu i tatuśków w seksownych pozach. Nic jednak bardziej mylnego! Produkcja studia Game Grumps pod niepoważną, żartobliwą otoczką przemyciła naprawdę dojrzałe kwestie ojcostwa, relacji rodzinnych, dorastania i przeszłości, z którą trzeba się zmierzyć. Naszą przygodę…

Czytaj dalej Czytaj dalej

Wznosząca burza przekleństw, czyli recenzja Rising Storm 2

Wznosząca burza przekleństw, czyli recenzja Rising Storm 2

Kolejna produkcja i część serii Rising Storm studia Tripwire Interactive zapowiadała się bardzo ciekawie. Deweloperzy pokazali interesujący trailer przed wypuszczeniem swojej produkcji. Prezentował on bezpośrednią walkę przy akompaniamencie  Creedence Clearwater Revival: „Run through the jungle”. Sam utwór sprawił, że moje serce zabiło mocniej, a wizualizacja gry od razu przypadła mi do gustu. Jednak zaniepokoiło mnie to, że uwagę poświęciłem właśnie tym dodatkom a nie temu, jak wygląda rozgrywka czy mechanika gry. Parafrazując klasyk: Super gra-mówili, pełna wybuchów i niesamowitej rozgrywki-mówili…Dziś nie będzie owijania w bawełnę, lecz nieco gorzkie spojrzenie na  Rising Storm 2: Vietnam … zapraszam.  Zacznę może od jedynego, moim zdaniem, pozytywnego punktu tej produkcji, czyli „klimatu”… jeśli można to tak nazwać. Biorąc pod uwagę, że soundtrack tworzy jedna znana piosenka w menu głównym i jakieś pseudoartystyczne wycie podczas ekranów ładowania, to daje się wyczuć pewnego rodzaju namiastkę ogarniętego wojną Wietnamu. Całkiem dobrą myślą również było…

Czytaj dalej Czytaj dalej

Gang Beasts – ponawalamy się?

Gang Beasts – ponawalamy się?

Niezdarne ciosy, niedorzeczne otoczenie, głupawe odgłosy i zabawne postacie – to przepis Gang Beasts na genialną imprezową bijatykę dla kilku osób. Brzmi jak coś, co nie może się nie udać, prawda? Gdy po raz pierwszy zagrałam w tę grę jakieś pół roku temu, byłam pewna, że tak odjechany pomysł na pewno stanie się kultową pozycją dla fanów lokalnego co opa. Po tych kilku miesiącach postanowiłam sprawdzić co też twórcom udało się uczynić z tak urzekającym projektem. Zanim jednak przejdę do…

Czytaj dalej Czytaj dalej