AER: The Memories of Old

AER: The Memories of Old

AER: The Memories of Old to gra bardzo w moim stylu: piękna, minimalistyczna, z zachęcającym do eksploracji światem i genialną w swej prostocie mechaniką. Wyraźnie widać inspirację klimatycznymi “indykami” pokroju Ico czy Journey. Zachęcona dodatkowo świetnymi ocenami produkcji od razu sięgnęłam po ten tytuł. Jednak, chociaż spodziewałam się, że będzie to bardziej “doświadczenie” niż gra jako taka, nie był dla mnie doświadczeniem w pełni satysfakcjonującym. Już po uruchomieniu gry i ujrzeniu logo Daedelic Entertainment, studia, które stało m. in. za…

Czytaj dalej Czytaj dalej

Indygo, czyli o depresji słów kilka

Indygo, czyli o depresji słów kilka

Na ten piękny, jesienny dzień mam temat bardzo ciężki – przedstawienie depresji w medium jakim są gry. Jest to niewątpliwie spore wyzwanie, jakie postawiło przed sobą studio Pigmentum. Pierwszy raz Indygo miałam okazję obejrzeć w nietypowych okolicznościach, bo w sosnowieckim Cinema City w zeszłym roku. Miał tam wtedy miejsce talent show, gdzie lokalni twórcy gier mogli przedstawić swoje projekty, które potem były omawiane przez ludzi z branży. Na koniec publiczność oraz jury głosowali na najciekawszą prezentację, a zwycięzca otrzymywał wsparcie…

Czytaj dalej Czytaj dalej

Heliborne, czyli powietrzna strzelanka z Wietnamem w tle

Heliborne, czyli powietrzna strzelanka z Wietnamem w tle

Gier umiejscowionych w latach 70 zdecydowanie nam przybywa. Jeszcze więcej znajdziemy tych, które poruszają problematykę Wojny w Wietnamie. Rodzi się więc pytanie, czy kolejne tego typu produkcje są nam w ogóle potrzebne? Mając to wszystko na uwadze, sprawdziłem dla Was najnowsze dzieło studia JetCat Games – Heliborne.  Tytuł znajdował się w fazie Early Accessu ponad rok, zatem pewnie część z Was już się z nim zapoznała. Prócz tego, Heliborne pojawił się również na tegorocznych targach PGA jako część wystawy naszego…

Czytaj dalej Czytaj dalej

Cuphead, czyli nie diluj z diabłem

Cuphead, czyli nie diluj z diabłem

Ach, Cuphead! Trochę się na tę grę naczekaliśmy. Pierwsza zapowiedź produkcji pojawiła się w 2014 roku na E3 i od razu wzbudziła zainteresowanie, choć nagranie miało tylko kilka sekund. Tyle jednak wystarczyło, gdyż pomysł był bardzo niebanalny – w końcu nikt wcześniej nie zdecydował się oprzeć estetyki swojej gry na kreskówkach z lat 30! Warto nadmienić, że prace nad grą rozpoczęły się już rok wcześniej. Po tak długim czasie chyba wszyscy oczekiwali dopieszczonej pod każdym względem produkcji. I z czystym…

Czytaj dalej Czytaj dalej

Terroir, czyli schludny symulator zarządzania winnicą

Terroir, czyli schludny symulator zarządzania winnicą

Symulatorów na rynku gier naprawdę nie brak. Mamy już symulator magnata naftowego, symulator farmy, czy też absurdalny symulator kozy. Jednakże nadal niektóre produkcje z tego gatunku mogą zaskakiwać i to nie w sposób negatywny. Idealnym tego przykładem może być Terroir – symulator właściciela winnicy.  To już kolejny raz kiedy o grze dowiedziałem się zupełnie przypadkowo, scrollując najświeższe Steamowe tytuły. Nie sugerując się ostatnimi recenzjami, które póki co informują o mieszanych odczuciach odbiorców, postanowiłem dać Terroir szansę. Na pierwszy rzut oka,…

Czytaj dalej Czytaj dalej

Sunless Skies – test wczesnej wersji

Sunless Skies – test wczesnej wersji

Od czasu premiery Bezsłonecznego Morza minęło już całkiem sporo czasu. Pamiętam jednak jak przyjemnie eksplodowało się te mroczne tereny, przedziwnie zbudowanego świata. Można by pomyśleć, czego chcieć więcej po tak udanym tytule. Devowie w przyszłym roku odpowiedzą na to pytanie, wypuszczając pełną wersję ich najnowszego produktu – Sunless Skies. My z kolei mieliśmy okazję zapoznać się z mocno wczesnym, surowym buildem i z przyjemnością Wam o nim opowiem!  Czym jest Sunless Skies? Odpowiedź jest trywialnie prosta – bezpośrednim sequelem Sunless…

Czytaj dalej Czytaj dalej

Hellblade: Senua’s Sacrifice – droga przez szaleństwo

Hellblade: Senua’s Sacrifice – droga przez szaleństwo

Sierpień był dla mnie dość zabieganym miesiącem i premiera Hellblade: Senua’s Sacrifice przeszła mi pod nosem. Ponadto, muszę się przyznać, że nie jechałam tym hype trainem i nie bardzo orientowałam się w tematyce czy gatunku tej produkcji. Ostatnio jednak, za sprawą Pawła i kolejki Steam, zainteresowałam się bardziej najnowszym dziełem brytyjskiego studia Ninja Theory, twórców m.in. DmC: Devil May Cry. I tutaj nastąpiło moje pierwsze zaskoczenie – tagi gry Hellblade’a tak, jakby ktoś wybrał moje ulubione rzeczy w grach i…

Czytaj dalej Czytaj dalej

Archaica: the Path of Light

Archaica: the Path of Light

Na Archaicę czekałam w zasadzie już od dawna, gdyż po raz pierwszy “zajarałam” się tą produkcją na targach Digital Dragons 2016. Choć z pozoru niepozorna i dość minimalistyczna, gra tak mnie wciągnęła, że obsługujący stoisko musieli mnie wyganiać sprzed komputera, gdyż blokowałam kolejkę 🙂 Teraz wreszcie mogłam wypróbować produkt końcowy oraz ocenić tyle miesięcy pracy studia Two Mammoths i muszę przyznać, że twórcy mnie nie zawiedli! Archaica: The Path of Light to niezależna gra logiczna gdzie wykorzystując wiązki światła i…

Czytaj dalej Czytaj dalej

Absolver – recenzja nietuzinkowej, niezależnej bijatyki

Absolver – recenzja nietuzinkowej, niezależnej bijatyki

Od zawsze marzyłem o grze, która byłaby czymś więcej niż Tekken czy Mortal Combat. O grze, która oferuje realistyczną rozgrywkę, szeroki wachlarz ciosów i dokładne odwzorowania autentycznych stylów walki. Absolver stał się więc dla mnie nadzieją na sprostanie moim marzeniom. Czy tak się stało? Czy może znów niezależna produkcja sprawiła mi ogromny zawód? Na samym początku przyznam się, że byłem fanem produkcji studia Sloclap od momentu wypuszczenia do sieci pierwszych materiałów wideo. Ta minimalistyczna oprawa graficzna połączona ze świetnymi animacjami…

Czytaj dalej Czytaj dalej

Foxhole, czyli wojna globalna we Wczesnym Dostępie

Foxhole, czyli wojna globalna we Wczesnym Dostępie

Wielka Wojna jest tematem coraz większej ilości gier, mieliśmy przecież Valiant Hearts, Verdun, czy też popularnego Battlefielda 1. Dziś jednak porozmawiamy o dużo mniejszej, niezależnej produkcji wrzucającej gracza w wir wojennych wydarzeń, inspirowanych potyczkami I Wojny Światowej – Foxhole.  O produkcji dowiedziałem się nieco przypadkowo, scrollując aktualności. Ku mojemu zdziwieniu, Foxhole początkowo nie cieszył się sporą popularnością, mimo że Świetna grafika, rzut izometryczny i dowolność rozgrywki aż krzyczała do mnie: „KUP MNIE”. Jak się okazało, po zaledwie kilku dniach pobytu…

Czytaj dalej Czytaj dalej