This is The Police 2 – sequel idealny?

This is The Police 2 – sequel idealny?

Na ten tytuł czekałem chyba najbardziej w tym miesiącu. Owszem, prócz niego miały miejsce jeszcze trzy lub cztery premiery, które postaramy się dla Was zrecenzować. Jednak This is The Police 2 było i jest dla mnie numerem jeden sierpnia! Dlaczego? Sprawdźcie poniżej! 

Pierwsza odsłona serii pojawiła się na rynku jeszcze dwa lata temu i swoją niezwykłą stylistyką i pomysłowością podbiła serca fanów na całym świecie. Oprócz genialnej warstwy symulacyjnej, w której naszym zadaniem było przydzielanie jednostek policji do poszczególnych incydentów w mieście, gra posiadała świetną fabułę. Wcielaliśmy się tu bowiem w postać naczelnika posterunku Jacka Biura, zniszczonego przez życie, zgorzkniałego policjanta, który za 180 dni miał wybrać się na emeryturę. W międzyczasie niestety wplątał się on w nie lada kłopoty. Od nas zależało jednak jak bardzo przerąbane miał nasz bohater, bowiem zakończeń gry mamy kilka. [SPOILER ALERT] Jack może obronną ręką wyjść z całej sytuacji, skończyć jako emerytowany więzień lub nawet zginąć z rąk lokalnych mafiozów. To ostatnie jest raczej mało kanoniczne, z racji tego że Jack pojawi się również w drugiej odsłonie. 

Przejdźmy zatem do fabuły dwójki, gdyż rzecz ma się tu równie ciekawie co poprzednio. Tym razem historia kręci się wokół małego miasteczka Sharpwood i młodej pani szeryf Lilly Reed. Boryka się ona z typowymi dla małego miasteczka w USA problemami. Nikt nie szanuje jej decyzji, wszyscy z niej szydzą. Jedynym sposobem na wyjście z tej patowej sytuacji jest skorzystanie z pomocy starego wygi – Jacka Boyda. Razem będą próbować położyć kres działaniom organizacji Krawacików (dealerów narkotyków) oraz przywrócić porządek w mieście.  

Niestety z fabułą devowie nieco przekombinowali i niemal każdy gracz narzeka na ten element. Dokładniej mówiąc mają po dziurki w nosie oglądania piekielnie długich przerywników filmowych prawie każdego dnia w grze. Jak widać Weappy Studio nie obserwowało fali krytyki zaraz po premierze Quantum Break. Owszem nieco się to różni, bowiem tam mieliśmy do czynienia z cutscenkami live action, jednak połączenie ich w jeden film poskutkowało kilkugodzinnym materiałem wideo. W This is The Police 2 tego typu film miałby około czterech godzin długości. Absolutnie nie rozumiem dlaczego ktoś postanowił przysłonić naprawdę solidne mechaniki rozgrywki zbyt rozwlekłą fabułą…Spory, spory minus już na wstępie. 

Co jednak ratuje całą grę? Nowości których brakowało już w poprzedniej odsłonie. Mam tu na myśli przede wszystkim XCOMowy system walki, który został zaimplementowany przy niektórych interwencjach przeprowadzanych przez gracza. Turowe starcia z przestępcami zachwycają mimo swej prostoty. Jednostki rozstawiamy na planszy pełnej kwadracików będących polami dla baszych “pionków”. Następnie wskazujemy co w danej turze powinien zrobić nasz funkcjonariusz, by w końcu aresztować lub zastrzelić złoczyńcę. Do naszej dyspozycji oddano całkiem przemyślany system umiejętności, dzięki któremu wyspecjalizujemy nasze siły w kilku kategoriach. Możemy np. sprawić by dany policjant celniej strzelał lub bezgłośnie otwierał drzwi podczas akcji. Możliwości jest sporo a odkrywanie ich sprawia nie lada frajdę. Tego właśnie brakowało w poprzedniej części! 

Niestety i tu znajdziemy spory minus, który będzie nie do przeskoczenia dla mniej wprawionych graczy. Otóż turowe starcia potrafią być naprawdę długie, planując wszystko całość potrafi zająć kilkanaście do klikudziesięciu minut. Jeden fałszywy ruch i koniec, tracimy swojego najlepszego człowieka. Tak mniej więcej możemy streścić nieudany pojedynek. Wszystko mogłyby uratować zapisy gry w trakcie walki, jednak twórcy ich nie wprowadzili. Nie możemy więc magicznie przywrócić do życia poległych oficerów. Jeśli Wam to nie przeszkadza, to zignorujcie ten minus.

Weappy Studio zadbało również by nie było nam zbyt łatwo w trakcie dziennej rutyny. Oprócz znanych nam z poprzedniej części nagłych przypadków takich jak kac policjanta pełniącego obowiązki na danej zmianie uniemożliwiający pracę ze 100% wydajnością, mamy jeszcze kilka innych ciekawych zabiegów. Między innymi w trakcie zmiany niektórzy funkcjonariusze nie będą chcieli razem wyruszyć do akcji, ponieważ najzwyczajniej w świecie nie przepadają za sobą. Takie drobiazgi jednocześnie budują małomiasteczkowy klimat, a zarazem sprawiają że gra staje się momentami nieznośnie trudna. Jak tu poradzić sobie z przestępczością jeśli nie możemy zapanować nad własnymi ludźmi? Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze minimalny poziom doświadczenia. Cóż to takiego? Każdy policjant tak jak wspominałem otrzymuje nowe umiejętności, dzieje się to oczywiście po zebraniu odpowiedniej ilości punktów doświadczenia. Te z kolei zdobywają w trakcie interwencji. Jednak by odpowiedzieć na zgłoszenie musimy wysłać jednostkę o doświadczeniu równym lub większym niż minimalny poziom XP dla danej akcji. Czasem trzeba będzie odpuścić sobie jakiś rabunek, bo nie będziecie mieli odpowiednich funkcjonariuszy w zanadrzu. 

Oprawa audiowizualna stoi tu na najwyższym poziomie. Nadal mamy do czynienia z nieco komiksową grafiką, okraszoną genialną, klimatyczną muzyką i idealnym voice actingiem. W główne role wcielili się między innymi Jon St. John czy też Sarah Hamilton. W tym miejscu warto wspomnieć, że Weappy Studio to naprawdę niewielki zespół z Białorusi. Mało który producent tak dobrze radzi sobie z udźwiękowieniem jak oni. Czapki z głów! 

Podsumowanie

Podsumowując, This is The Police 2 to nie sequel idealny. Posiada sporo malutkich zadrapań, które niestety mają wpływ na ostateczną ocenę. Zbyt długie przerywniki filmowe, brak zapisów w trakcie walki mogą wdać się we znaki nawet jeśli gra nas wciągnie. Miejmy nadzieję, że trzecia część Białorusinom wyjdzie jeszcze lepiej. Póki co z czystym sumieniem mogę przyznać This is The Police 2 ocenę 7 na 10 i zaprosić Was do gry!  

Egzemplarz otrzymaliśmy do recenzji dzięki uprzejmości sklepu GOG 😉 

Paweł Wysowski

Od niedawna twórca treści wideo w Polygamia.pl. W przerwie między graniem w tytuły AAA i czytaniem książek mistrza horrorów (Stephena Kinga), ogrywa mniejsze, niezależne tytuły. Fan wszelkiego rodzaju roguelike’ów oraz gier obarczonych ciężkimi wyborami moralnymi.

One thought on “This is The Police 2 – sequel idealny?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *