Detroit Become Human, czyli transhumanizm po macoszemu

Detroit Become Human, czyli transhumanizm po macoszemu

Udało mi się dorwać do Detroit Become Human dopiero teraz, chociaż rozwój gry obserwowałam od dawna: Bardzo przemawiała do mnie idea tak bardzo rozgałęzionej fabularnie gry, i to w dodatku z motywem świadomych androidów, więc od razu uznałam, że to zdecydowanie mój typ rozgrywki. Jestem dość wkręcona w tematy transhumanizmu i ciekawa byłam jak w tej produkcji potraktowane będzie uzyskanie świadomości przez roboty: na jakich zasadach zaczną odczuwać emocje, co będzie tego powodem, w jaki sposób spróbują nawiązać dialog z…

Czytaj dalej Czytaj dalej

Indygo, czyli o depresji słów kilka

Indygo, czyli o depresji słów kilka

Na ten piękny, jesienny dzień mam temat bardzo ciężki – przedstawienie depresji w medium jakim są gry. Jest to niewątpliwie spore wyzwanie, jakie postawiło przed sobą studio Pigmentum. Pierwszy raz Indygo miałam okazję obejrzeć w nietypowych okolicznościach, bo w sosnowieckim Cinema City w zeszłym roku. Miał tam wtedy miejsce talent show, gdzie lokalni twórcy gier mogli przedstawić swoje projekty, które potem były omawiane przez ludzi z branży. Na koniec publiczność oraz jury głosowali na najciekawszą prezentację, a zwycięzca otrzymywał wsparcie…

Czytaj dalej Czytaj dalej