Marie’s Room – historia w czterech ścianach

Marie’s Room – historia w czterech ścianach

Gra rozgrywająca się w całości w jednym pokoju dla większości osób z pewnością nie brzmi zbyt interesująco. W końcu, ile fabuły można wepchnąć w cztery ściany, dodatkowo gdy chodzi tutaj po prostu o opuszczony pokój nastolatki. A jednak, Kenny Guillaume i Dagmar Blommaert rewelacyjnie poradzili sobie z tym wyzwaniem – uczynili z Marie’s Room katalizator fascynującej historii i to bez wykorzystania ani jednego NPCa. I w dodatku za darmo! W grze wcielamy się w Lauren (swoją drogą, imienniczkę swojej aktorki…

Czytaj dalej Czytaj dalej

Opowieści z Nyanii – takie jakby kocie Dark Soulsy

Opowieści z Nyanii – takie jakby kocie Dark Soulsy

Fanką Chatolandii jestem od dawna. Tematyka gier o słodkich zwierzaczkach również nie jest mi obca, gdyż sama nawet taką współtworzę. Dlatego też, “milutki jRPG o kotach, brutalnych masakrach, słodziakowości, rasizmie i problemach społecznych, przyjaźni, mrocznych myślach, komicznych sytuacjach i nazistowskich meblach” kupił mnie od razu, gdy tylko przeczytałam jego zapowiedź na fanpage’u Chatki kilka lat temu. Obserwując rozwój gry spodziewałam się, że Opowieści z Nyanii będą pełne niepoprawnego humoru i charakterystycznego stylu Kobiety-Ślimak, która tworzyła grafiki i pisała teksty do…

Czytaj dalej Czytaj dalej

Orwell: Ignorance is Strength Akt 1 – co tu w zasadzie recenzować…

Orwell: Ignorance is Strength Akt 1 – co tu w zasadzie recenzować…

W czwartek spotkała mnie bardzo przyjemna niespodzianka – wchodząc na Steama, aby pograć trochę w Opowieści z Nyanii dostałam powiadomienie, że oto jest już dostępny sequel Orwella! Dla niezaznajomionych, Orwell to gra, w której wcielamy się w pracownika tajnej rządowej jednostki, gdzie za pomocą tytułowego oprogramowania szpiegowskiego możemy przeglądać aktywność internetową osób podejrzanych o działania przeciwko Narodowi, jak również ich prywatne wiadomości, rozmowy telefoniczne, e-maile i dokumenty. Na podstawie tego, zbieramy informacje o podejrzanych i wrzucamy je do systemu. To…

Czytaj dalej Czytaj dalej

Filary Ziemi – adaptacja powieści Kena Foletta

Filary Ziemi – adaptacja powieści Kena Foletta

Na wstępie muszę się przyznać, że fikcja historyczna, szczególnie ta osadzona w ciemnych wiekach, nie należy do moich ulubionych. Zawsze uznawałam zarówno ten okres w historii Europy, jak i setting dark fantasy ogólnie, za przygnębiający i nieciekawy – kojarzył mi się z posępnymi zamkami, surowaymi opactwami i przesiąkniętą chrześcijaństwem polityką. Dlatego też poznając Ken Follett’s The Pillars of the Earth nie byłam zaznajomiona z pierwowzorem, jakim była książka Filary Ziemi, a mimo to pierwszy epizod sprawił, że zdecydowanie nabrałam chęci…

Czytaj dalej Czytaj dalej