Ghoul Britannia, czyli Brexit, ale z zombiakami

Ghoul Britannia, czyli Brexit, ale z zombiakami

Brexit to już w zasadzie temat-telenowela. Jego nadejście zaczyna wydawać się czymś fikcyjnym, fantastycznym wydarzeniem, które póki co zamieszkuje raczej sferę bajek i nie zapowiada się, żeby szybko się to zmieniło. Możemy sobie w takim razie trochę o tym Brexicie pogdybać. Na przykład, co by było, gdyby Brexit spowodował apokalipsę zombie? Wizja prawdopodobna jak każda inna. Zobaczmy co w tym temacie ma do zaproponowania studio Binary Space, twórcy Ghoul Brittania: Land of Hope and Gorey Wyobraźmy więc sobie, że nadszedł…

Czytaj dalej Czytaj dalej

Indygo, czyli o depresji słów kilka

Indygo, czyli o depresji słów kilka

Na ten piękny, jesienny dzień mam temat bardzo ciężki – przedstawienie depresji w medium jakim są gry. Jest to niewątpliwie spore wyzwanie, jakie postawiło przed sobą studio Pigmentum. Pierwszy raz Indygo miałam okazję obejrzeć w nietypowych okolicznościach, bo w sosnowieckim Cinema City w zeszłym roku. Miał tam wtedy miejsce talent show, gdzie lokalni twórcy gier mogli przedstawić swoje projekty, które potem były omawiane przez ludzi z branży. Na koniec publiczność oraz jury głosowali na najciekawszą prezentację, a zwycięzca otrzymywał wsparcie…

Czytaj dalej Czytaj dalej

Filary Ziemi – adaptacja powieści Kena Foletta

Filary Ziemi – adaptacja powieści Kena Foletta

Na wstępie muszę się przyznać, że fikcja historyczna, szczególnie ta osadzona w ciemnych wiekach, nie należy do moich ulubionych. Zawsze uznawałam zarówno ten okres w historii Europy, jak i setting dark fantasy ogólnie, za przygnębiający i nieciekawy – kojarzył mi się z posępnymi zamkami, surowaymi opactwami i przesiąkniętą chrześcijaństwem polityką. Dlatego też poznając Ken Follett’s The Pillars of the Earth nie byłam zaznajomiona z pierwowzorem, jakim była książka Filary Ziemi, a mimo to pierwszy epizod sprawił, że zdecydowanie nabrałam chęci…

Czytaj dalej Czytaj dalej